nowości w bibliotece

03.2018

ŚWIAT JEST SKANDALEM

autor: MAN TOMASZ

rodzaj utworu: dramat

klasyfikacja gatunkowa: DRAMAT

informacje dodatkowe: Dramat wieloobsadowy.

liczba stron: 53 s.;

odbiorcy: Dorośli.

sygnatura: 12635

Hans Bellmer to postać autentyczna, XX-wieczny surrealista urodzony na Śląsku, który życie spędził w europejskich metropoliach: najpierw Berlinie, potem Paryżu. Mimo sprzeciwu apodyktycznego ojca usiłującego zmusić go do pracy w kopalni, Bellmer zdecydował się na karierę artystyczną. Jego najbardziej znaną pracą jest seria "Lalki" - kukły naturalnej wielkości przedstawiające najczęściej składane i rozkładane w nienaturalny sposób ciała dorastających dziewczynek, które przez lata obsesyjnie fotografował. Jego sztuka budziła kontrowersje i oskarżenia o pedofilię, a po dojściu nazistów do władzy została uznana za zdegenerowaną, co spowodowało wyjazd Bellmera do Paryża.W tym biograficznym dramacie, Hans Bellmer na łożu śmierci wspomina swoje życie. W majakach sennych pojawiają się najważniejsze dla niego osoby: surowy Ojciec, który nie akceptował jego artystycznych dążeń, wyrozumiała Matka usiłująca go chronić, grupa niemieckich i francuskich surrealistów z Georgem Groszem i Maxem Ernstem na czele, którzy stali się entuzjastami jego sztuki, kolejne żony: zmarła przedwcześnie Margarita i Celine oskarżająca go o molestowanie córek, nastoletnie kuzynka Urszula będąca przedmiotem jego fascynacji i obiektem na zdjęciach, a także partnerka Unica Zürn - chora na schizofrenię rysowniczka i pisarka, która popełniła samobójstwo skacząc z okna apartamentu Bellmera. Z ich wspomnień i opowieści o relacjach z Bellmerem wyłania się obraz człowieka zagubionego i niezrozumianego przez otoczenie przypisujące mu większą chęć skandalizowania niż było to w rzeczywistości jego zamiarem Z recenzji: "Man do skonstruowania fabuły wykorzystał logikę snu, z jego achronologią i skłonnością do dygresji. Bohaterowie pojawiają się w przypadkowym porządku, a całością rządzi raczej amplituda emocji aniżeli logika następstwa zdarzeń, chociaż niewątpliwie można z nich ułożyć krótki biogram artysty: konflikt z ojcem, ucieczka do Berlina i wejście w orbitę stołecznej bohemy, dobijający się do drzwi pracowni faszyzm, nieudane życie osobiste i wielki sukces w Paryżu. W międzyczasie pojawi się fascynacja młodocianą kuzynką, ledwie zaznaczone zafiksowanie na lalce jako obiekcie erotycznym i plastycznym, dojrzewanie do własnej drogi twórczej, która pozwoli wejść na artystyczne salony, choć twórczość dzieje się jakby obok codziennego życia, trochę na jego marginesach. Nie ma w tej przez teatr pisanej biografii zdarzeń niepotrzebnych, sytuacji zmąconych, zwrotnic nie zmieniających toru ruchu, jest akcja i reakcja, przyczyna i skutek, przeszłość ma swoje konsekwencje w przyszłości. Bellmer okazuje się zwykłym, skromnym, cichym i wrażliwym człowiekiem, artystą od urodzenia z odciśniętym na czole piętnem Innego. Nie można go nie lubić ani mu nie współczuć, skoro świat kopie go od kołyski".Aneta Głowacka, W stronę Bellmera, Śląsk nr 12, 23.12.2009, http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/85012.html?josso_assertion_id=AB3E267A4E547BA3