nowości w bibliotece

02.2020

CZARNA KOMEDIA

tytuł oryginału: BLACK COMEDY

autor: SHAFFER PETER

autor przekładu: STROIŃSKI MACIEJ

rodzaj utworu: komedia

klasyfikacja gatunkowa: KOMEDIA , FARSA

łączna obsada: 8

liczba ról męskich: 5

liczba ról żeńskich: 3

liczba stron: 118 s. ;

odbiorcy: Dorośli.

sygnatura: 13143

Kiedy w kamienicy gaśnie światło - wiedz, że zaczyna się koniec świata. Bradley, młody rzeźbiarz tego wieczoru ma zaplanowane dwie ważne wizyty: pozna swego przyszłego teścia oraz rosyjskiego marszanda, który kupi jego prace po bardzo wysokich cenach.Mieszkanie mężczyzny jest przygotowane wspaniale: wykwintne meble pożyczył od Harolda - sublokatora, porządek zrobiła Carol - narzeczona. Wszystko zapowiadało się idealnie, ale zdarzył się wypadek i wywaliło korki w całym budynku. Od tego momentu rozpoczyna się niekończący ciąg katastrof. Pułkownik - przyszły teść przychodzi wcześniej, niż zapowiedział, jest więc świadkiem panicznych prób naprawienia elektryki. Niespodziewanie wraca Harold sublokator, który nic nie wiedział o przemeblowaniu w jego gniazdku, a meble i bibeloty, które stoją teraz w mieszkaniu Bradleya są naprawdę bardzo cenne. Kiedy Bradley próbuje pokazać się z najlepszej strony teściowi i jednocześnie histerycznie przenosi meble kolegi, w drzwiach mieszkania staje kolejna komplikacja - Cloe. To była narzeczona Bradleya, która nie wie jeszcze, że w życiu mężczyzny nie gra już pierwszych skrzypiec. Bradley gimnastykuje się jak może, by nie ujawnić tożsamości dziewczyny przed pozostałymi osobami, kiedy w drzwiach staje Rosjanin. Podejmowany z pompą, ogląda kolejne prace Bradleya przy świetle słabejlatarki. Rzeźbiarz już wita się z fortuną, która za chwilę wpadnie do jego kieszeni, kiedy dopada go kolejny cios. To nie Czajkowski stoi przed nim, a Turgieniew - skromny co prawda Rosjanin, ale przede wszystkim elektryk. Gdy mechanik zostaje odesłany w kierunku przepalonej instalacji, dochodzi do kosmicznej awantury, ponieważ wszyscy mają nieźle w czubach, bo czas kompletnych ciemności urozmaicają sobie degustacją zawartości barku. Cloe zdemaskowała Bradleya. Carol dowiedziała się o słabości narzeczonego, Pułkownik dyszy żądzą zemsty za skrzywdzenie jedynaczki, Harold nie może przebaczyć nadwerężenia mebli. Bradley stoi w obliczu całkowitej klęski, osamotnienia, nędzy fiannsowej i moralnej. W tym momencie słychać głos Czajkowskiego, który próbuje dotrzeć do mieszkania Bradleya, a za nim drepcze Turgieniew, któremu udało się uruchomić dostawę prądu. Za chwilę światło znów obejmie Bradleya i jego życie. Komizm dramatu opiera się głównie na gagach sytuacyjnych i nakręcającej się spirali splap-stickowego absurdu.