nowości w bibliotece

11.2016

KRÓLOWA ŚNIEGU WEDŁUG PETRA NOSALKA

autor: NAUKA BOGDAN

rodzaj utworu: dramat

klasyfikacja gatunkowa: DRAMAT DLA DZIECI

łączna obsada: 12

liczba ról męskich: 5

liczba ról żeńskich: 7

liczba stron: 25 s.;

sygnatura: 12259

Historię rozpoczyna wspomnieniem Petra z dzieciństwa i tego, że dziadek nie lubił teatru, a nie lubił go dlatego, że jego ojciec był wędrownym lalkarzem i ciągle musieli się przeprowadzać. Chwilę później pojawiają się mała i duża Gerda, choć tak naprawdę jest to ta sama osoba tylko w różnym wieku. Dziewczynka szuka swojego przyjaciela Kaja. Idzie na dworzec, bo ludzie się najczęściej gubią, tam, gdzie jest tłum. Tymczasem na peronie na reżysera z Czech czekają aktorzy, ale przyjeżdża kolejny pociąg, a jego nie ma. W końcu stwierdzają, że pewnie jest już w teatrze i wybiegają ze stacji. W tym momencie do Gerdy podchodzi Petr i pyta, co tu robi sama. Przedstawia się jako podróżnik. Zamienia się w Opowiadacza Historii i snuje opowieść, jak to Kaj jeździł z kolegami na rynku na sankach i jak przywiązał swoje sanki do pięknych białych sań tajemniczej, ubranej na biało pani i wyjechał z miasta. Okazuje się, że Gerda najpierw musi iść do ogrodu wróżek. Musi tam pójść, żeby się przekonać, jak bardzo chce odnaleźć Kaja. W tym czasie w teatrze, aktorzy z Petrem zaczynają próbę. Nagle pojawia się dziewczynka i zaczynają próbę z nią, bo aktorka grająca Gerdę gdzieś się zapodziała. Artyści postanawiają pomóc Gerdzie w poszukiwaniach, ale Księżniczka na zamku, do którego docierają zna tylko Chłopca, który udaje Kaja, gdy bawią się w teatrzyk i odgrywają kukiełkami baśń Andersena. W tej sytuacji Petr postanawia jechać z Gerdą na północ, pociągiem. Trochę się martwi, bo w opowieści powinni pojawić się rozbójnicy, ale jak sam wyjaśnia dziewczynce, złodziej nie zawsze kradnie pieniądze, czasami to osoba, która kradnie czas lub miłość. Takimi "innymi" złodziejami okazuję się współpasażerowie w wagonie. W końcu Petr i Gerda wyskakują z pociągu. Spotykają Rena, który zaprowadza ich do Starej Laponki. Okazuje się, że Gerdzie tak naprawdę nie potrzebna jest pomoc, ani żadne wskazówki - ma taką moc w sercu, że wystarczy jak jej posłucha. W końcu reżyser i dziewczynka docierają do Królowej Śniegu, a ona żąda kogoś na miejsce Kaja, inaczej go nie wypuści. Petr nie chce odejść bez chłopca, chce, żeby historia zakończyła się szczęśliwie, a nie została przerwana, tak jak kiedyś dziadek mu przerwał kukiełkowy spektakl na strychu. W finałowej scenie znowu jesteśmy na peronie, aktorzy znowu czekają na Petra, ale z pociągu wychodzą Kaj i Gerda, którzy wiedzą, że tym razem Petr nie przyjedzie.