nowości w bibliotece

10.2017

AKADEMIA PANI BEKSY

autor: HOLEWIŃSKA JULIA

rodzaj utworu: inne

klasyfikacja gatunkowa: DRAMAT DLA MŁODZIEŻY

łączna obsada: 11

liczba ról męskich: 2

liczba ról żeńskich: 9

odbiorcy: Młodzież.

sygnatura: 12457

Tekst dramatu to kobieca wersja "Akademii Pana Kleksa" Jana Brzechwy. Basia Niezgódka jest córką pamiętnego Adama. Ponieważ jest uważana za odludka i czuje się samotna, zabawne robaczki Fluktuale prowadzą ją do tytułowej akademii. Pani Beksa, uczy w niej dziewczynki, których imiona rozpoczynają się na literę B, jaki sposób zachowywać się niezgodnie z przyjętymi zasadami i społecznym kanonem. Integralną częścią Akademii jest pies Balzakian, a naprawdę królewicz zaklęty w psa przez syrenę morską Ikabenę.Zajęcia z dziewczyńskologii, pokazały jak wykonywać zadania i przyjmować postawy przypisywane chłopcom. Chodzenie po drzewach, wygłupy, dialogi naszpikowane potoczystą, podwórkową mową, tworzenie katalogu praw i obowiązków dziewczyńskich - wszystko to rozbudzało kreatywność, przebojowość, pewność siebie, ale też uczyło współpracy, szacunku dla pozostałych uczniów. W nagrodę za dobre zachowanie, lub postępy w nauce, Pani Beksa obdarowywała uczennice słodkimi łezkami makabreskami, których dostarczała jej Różowa Królowa i Krawcowa Żaneta, zwolenniczki różowego stylu sformatowanych księżniczek. By rozbić Akademię Królowa, grożąc przerwą w dostawie łezek, oddaje pod opiekę Pani Beksy “barbiepodobną" lalkę Helgę. Próba skłócenia dziewczynek nie udaje się. Lalka przytulona i obdarowana zrozumieniem, akceptacją, miłością i ostatnią łezką makabreską, zamienia się w dziewczynkę Bronkę. Chociaż Akademia musi przestać istnieć z uwagi na brak łezek, dziewczynki mogą spokojnie wrócić do domu, bo są na tyle silne, że poradzą sobie z przeciwnościami w realnym życiu.Basia Niezgódka budzi się we własnym domu, w dniu urodzin. Przy łóżku stoi tata, a obok niego pies - Balzakin. Tata mówi o trzech dziewczynkach, które wprowadziły się do bloku, a w ręku trzyma list od chłopca Honoriusza. Wiemy, że Basia nie będzie sama - koleżanki z Akademii są obok, a daleko, w Timbuktu, cudownie odnalazł się syn królewskiego rodu. Akademia Pani Beksy jest feministyczną przeróbką klasycznej powieści. Akcję pchają na przód sprawnie wplecione piosenki, które dowcipnie parafrazując wiersze Brzechwy - zamiast dzikiego dzika mamy tu dzikiego tygrysa. Język i pola nawiązań są rozległe. Duża ich część, może być trudna do rozpoznania przez młodych widzów. Dlatego spektakl na podstawie dramatu najpełniej trafi do osób powyżej 14 roku życia.