nowości w bibliotece

01.2018

WISŁOCKA CZYLI "SZTUKA KOCHANIA"

autor: SZOŁAJSKI KONRAD

rodzaj utworu: słuchowisko

klasyfikacja gatunkowa: SŁUCHOWISKO, SCENARIUSZ

łączna obsada: 7

liczba ról męskich: 4

liczba ról żeńskich: 3

informacje dodatkowe: Scenariusz słuchowiska na podstawie powieści pt. "Wisłocka czyli jak to ze sztuką kochania było".

liczba stron: 35 s. ;

odbiorcy: Dorośli.

sygnatura: 12563

Rafał Dominiak, funkcjonariusz służby bezpieczeństwa, prowadzi dochodzenie w sprawie Michaliny Wisłockiej, które ma na celu niedopuszczenie do publikacji szokującej książki Sztuka kochania. W tym celu spotyka się z osobami, które Wisłocka spotkała w swoim życiu, każdą z nich odpowiednio szantażując, zmusza do zeznań.Wanda - przyjaciółka z młodości - matka przybranego dziecka Wisłockiej opowiada o "trójkącie" uczuciowym, w którym żyła z Wisłocką i jej mężem. Mąż opowiada o okolicznościach rozpadu ich związku. Kochanek, szef ośrodka wypoczynkowego, wspomina w jaki sposób, odkrywał przed autorką erotyczne relacje i metody współżycia. Wszystkie te opowieści pokazują Michalinę Wisłocką, jako kobietę, która miała odwagę odkrywać swoją kobiecość i o nią zawalczyć. Taki obraz wyłania się także z sekretnego dziennika, który prowadzi, a który Rafał zdobył w czasie rewizji mieszkania.Pracę oficera operacyjnego utrudnia Rafałowi Dominiakowi sytuacja rodzinna. Zmęczenie, stres powodują, że relacje z żoną rozluźniają się. Bożena, w kłótniach, tłucze kolejne serwisy, a ich życie erotyczne praktycznie nie istnieje. Pewnego dnia Rafał i żona idą do lekarza. Zamiast do ginekologa, o którym mówiła Bożena, trafiają do gabinetu Michaliny Wisłockiej. Ta, udziela im porady seksuologa. Sztuka kochania pomogła Rafałowi uratować małżeństwo, wprowadzić do niego harmonię. Rok po wizycie w gabinecie Wisłockiej, Dominiak został ojcem bliźniaków.Jako funkcjonariusz SB, Rafał miał obowiązek sporządzenia raportu z przeprowadzonego śledztwa. Dla jego przełożonego, pułkownika, dokument ten miał być przepustką do generalskiego awansu. Jednak po przeprowadzonych rozmowach, lekturze książki i osobistych doświadczeniach, Rafał zdecydował, że nie zaszkodzi książce Sztuka kochania. W raporcie napisał, że pozycja ta nie zagraża spójności systemu socjalistycznego w Polsce, a wszelkie dowody, które można było zinterpretować inaczej - zniszczył. Książka wyszła drukiem niedługo później i uchroniła przed rozpadem wiele małżeństw.